Reklama

Witaj, petencie

Opublikowano:
Autor:

Witaj, petencie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Z uprzejmością u urzędników bywa różnie. Przekonała się o tym Jolanta, mieszkanka powiatu leskiego. Kobieta zamiast otrzymać pomoc od pracownika Powiatowego Urzędu Pracy w Lesku została lekceważąco potraktowana.

Jolanta nie pierwszy raz uczestniczyła w nieprzyjemniej sytuacji z udziałem zatrudnionego przez PUP mężczyznę. Jednak dopiero teraz zdecydowała się napisać skargę do jego przełożonych.

– Mężczyzna zamiast ułatwiać bezrobotnemu szukanie pracy, robi problemy – twierdzi.

Kobieta znalazła pracę w jednym ze sklepów spożywczych na terenie powiatu. Kadrowa przedsiębiorstwa, aby szybko i sprawnie dopełnić formalności, skontaktowała się z urzędem i poprosiła o przygotowanie niezbędnych dokumentów, gdyż Jolanta była osobą bezrobotną.

– Dokumenty miały na mnie czekać – opowiada. – Udałam się więc do placówki. Nie zgłosiłam się bezpośrednio do pana, z którym rozmawiałam, gdyż kończył obsługiwać petenta. Cel swojej wizyty przedstawiłam innemu pracownikowi, przy biurku obok. Pani przyjmująca moją sprawę nie była w stanie mi pomóc, bo nic nie wiedziała o wcześniejszym telefonie z działu kadr. Pracownik, mimo iż słyszał, że koleżanka szuka moich dokumentów i dzwoni do innych działów w celu uzyskania informacji, nic sobie z tego nie robił – twierdzi zbulwersowana.

Więcej w 34 numerze Tygodnika Korso Gazeta Sanocka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE