Reklama

Warto pomagać! Natalia oraz Michał wracają do zdrowia dzięki pomocy ludzi

Opublikowano: wt, 24 lip 2018 09:15
Autor:

Warto pomagać! Natalia oraz Michał wracają do zdrowia dzięki pomocy ludzi  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Historia Natalii Grad i Michała Radziejowskiego to najlepszy dowód na to, że warto pomagać. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców Sanoka i okolic udało się zebrać pieniądze na lek dla walczącej z nieoperacyjnym guzem śródpiersia Natalii, dzięki czemu dziewczyna wraca do zdrowia i może nadal cieszyć się życiem. Podobnie walczący z ostrą białaczką szpikową Michał, dla którego udało się znaleźć genetycznego bliźniaka. Chłopak jest już po przeszczepie i na nowo planuje swoje życie.

Historia 32-letniej Natalii z Prusieka poruszyła wiele serc. Mama dwóch małych dziewczynek dwa lata temu dowiedziała się, że choruje na nieoperacyjnego chłoniaka śródpiersia. Spędziła wiele tygodni w szpitalu, przeszła osiem silnych chemii, które niestety nie przyniosły pozytywnego skutku. Guz wprawdzie się zmniejszył, ale aby mówić o pełnym sukcesie, musi całkowicie zniknąć.

Lekiem ostatniej szansy miał być Nivolumab, preparat do monoterapii, którego w przypadku choroby Natalii NFZ nie refunduje. Koszt terapii - 120 tysięcy złotych, okazał się całkowicie poza zasięgiem rodziny. Fundacja Czas Nadziei utworzyła więc specjalne konto, na które można było wpłacać pieniądze dla Natalii. Sprawę nagłośnili lokalni dziennikarze i tak ruszyła lawina pomocy. W niespełna dwa miesiące udało się zebrać ponad 200 tysięcy złotych!

Terapia Nivolumabem rozpoczęła się w styczniu i trwała ponad dwa miesiące. 28 czerwca dziewczyna dostała ostatni wlew. Po tomografii okazało się, że lek zadziałał. Guz zmalał z 6 centymetrów do 8 milimetrów! Leczenie będzie więc kontynuowane aż do zaplanowanego na najbliższe tygodnie autoprzeszczepu.

- Czekanie na wynik to był koszmar, ale dzisiaj już wiem, że jest dobrze. To ogromny sukces, bo guz jeszcze nigdy nie był tak mały! – cieszy się Natalia.

Kolejne konsultacje w krakowskiej klinice Natalia ma 31 lipca. Wtedy lekarze podejmą decyzję o dalszym leczeniu i autoprzeszczepie.

- Jestem wszystkim ogromnie wdzięczna, bo gdyby nie pomoc wielu ludzi choroba pewnie by postępowała, a mnie mogło już tutaj nie być. Jeszcze raz z całego serca wszystkim dziękuję! - mówi wzruszona Natalia.


Cała historia Natalii oraz Michała w aktualnym numerze Korso Gazeta Sanocka.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.