Reklama

W tej samej rzece

Opublikowano:
Autor:

W tej samej rzece - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Podobno do tej samej rzeki nie wchodzi się dwa razy. Henryk Przybycień, nowy dyrektor sanockiego szpitala, w wyniku decyzji komisji konkursowej od kilku dni piastuje stanowisko, które opuścił parę lat temu. W tym krótkim czasie zdążył spotkać się z ordynatorami, oddziałowymi, przedstawicielami związków zawodowych oraz pracownikami placówki. Wszystko po to, aby wypracować wspólny plan poprawy kondycji szpitala.

Pomimo informacji o wcześniejszych niesnaskach i wotum nieufności między nowym dyrektorem szpitala a lekarzami, Przybycień deklaruje, że spotkania miały miejsce w bardzo dobrej atmosferze, pełnej obopólnego zrozumienia. – Szpital to jedna, wspólna odpowiedzialność – mówi. – Taką odpowiedzialnością będę się kierował i jestem przekonany, że specjaliści medyczni oraz pracownicy również. Musimy zapewnić pacjentom bezpieczeństwo i możliwość leczenia w szpitalu. To jest główny cel naszego działania.

Przybycień zapowiedział, że żadnej rewolucji nie chce przeprowadzać. Jednakże w sanockim szpitalu pojawi się nowe stanowisko – dyrektor do spraw medycznych. Wymaga tego ustawa, gdyż dyrektor placówki z zawodu nie jest lekarzem.

– Zaproponowałem środowisku lekarskiemu, żeby ze swojego grona wybrali dyrektora – mówi. – Nie wyobrażam sobie prowadzenia placówki w jednoosobowym składzie.

Oprócz dyrektora do spraw medycznych Przybycienia będzie wspomagał dyrektor do spraw administracyjnych.

Więcej w 39 numerze Tygodnika Korso Gazeta Sanocka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE