Reklama

Sanok koło Strachociny

Opublikowano:
Autor:

Sanok koło Strachociny - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Powinni cieszyć się sanoczanie, że o ich mieście tak głośno! A wczorajszy dzień pod tym względem był wyjątkowy. Zaczęło się od informacji medialnych mówiących o tym, że w sobotę poświęcone zostało rondo wjazdowe do miasta i na nową obwodnicę.

Zdradzę, że nadano mu nazwę Rondo św. Andrzeja Boboli. Aktu poświęcenia dokonał ks. proboszcz Józef Niżnik, kustosz sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, w asyście ministra infrastruktury Andrzeja Adamczyka, posła Piotra Uruskiego i władz powiatu sanockiego. O tym, że Sanok kojarzony jest nie z byle kim, przytoczę, że w tym samym dniu w Warszawie, w dzielnicy Ursynów, też nadano nazwę nowemu rondu. Ochrzczono go „Rondo Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy”.


Jakby dla poparcia trafności wyboru patrona, w podsanockiej Strachocinie odprawiono nowennę w intencji Ojczyzny za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli, a uczestniczyli w niej prawie wszyscy święci, na czele z Jarosławem Kaczyńskim, Ryszardem Terleckim, Mariuszem Błaszczakiem, Joachimem Brudzińsim, Antonim Macierewiczem, władzami województwa z Władysławem Ortylem i Ewą Leniart, z parlamentarzystami. Nabożeństwu przewodniczył metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, w koncelebrze znaleźli się dwaj inni arcybiskupi. Nic też dziwnego, że oczy całej Polski, a przynajmniej jej połowy, zwrócone były na Strachocinę. I wszyscy pytali: gdzie to ta Strachocina, dowiadując się, że koło Sanoka! Choć od mniej więcej pięciu lat słyszy się zupełnie coś innego, że to Sanok leży niedaleko Strachociny!

Dzisiejszy dzień przyniósł też wiadomość, że wojewoda podkarpacki podjęła decyzję o przemianowaniu Szpitala Specjalistycznego w Sanoku w placówkę jednoimienną, przeznaczoną do leczenia pacjentów wyłącznie z koronawirusem. Nie Rzeszów, stolica województwa, nie Przemyśl, nie Tarnobrzeg, nie Krosno, a właśnie Sanok. Trzeba mieć przebicie! – mówią sanoczanie, choć oszołomieni nominacją nie do końca wiedzą, czy to dobrze, czy źle. Jedni mówią: będzie o nas głośno w mediach, a poza tym, będziemy mieli blisko. Inni pytają: a gdzie będą się leczyć ci, których koronawirus ominie, a dopadną ich wszelkie inne choroby? I bez entuzjazmu dodają: - chyba będą jeździć do Rzeszowa… Ci z Cisnej, Wetliny, Komańczy też!

I jeszcze jeden mocny sanocki akcent z dzisiejszych mediów: - „Sanok na najwyższym podium w województwie we współzawodnictwie sportowym szkół!” – czytamy. Nie Rzeszów, ani Przemyśl, Stalowa Wola, Tarnobrzeg, Jasło, czy Krosno! Na najwyższym podium znalazła się sanocka „Jedynka” (SP-1), na miejscu trzecim sanocka „Czwórka” (SP-4), a najlepszym uczniowskim klubem sportowym zostały sanockie „Niedźwiadki”.

W Sali Kongresowej Hotelu „Nowy Dwór” w Świlczy odbyła się wielka gala, na której w głównych rolach wystąpi młodzi sanoczanie, a nazwa Sanok nie schodziła z ust uczestników gali. Były dyplomy, gratulacje, uściski Podkarpackiej Kurator Oświaty, były nagrody, a jakże! Najbardziej usportowiona szkoła w województwie, sanocka „Jedynka”, otrzymała nagrodę w postaci sprzętu sportowego o wartości 1.200 złotych. Wśród sanoczan usłyszałem pytanie: czy to kwota przypadająca na jednego ucznia? Od razu wyjaśniam: nie na ucznia, a na szkołę!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE