Reklama

Sanoczanin Aleksander Twardowski uratował Telefon Zaufania dla dzieci i młodzieży!

Opublikowano: śr, 19 sty 2022 11:00
Autor: | Zdjęcie: archiwum prywatne Aleksandra Twardowskiego

Sanoczanin Aleksander Twardowski uratował Telefon Zaufania dla dzieci i młodzieży! - Zdjęcie główne

Sanoczanin założył zrzutkę na finansowanie Telefonu Zaufania dla dzieci i młodzieży | foto archiwum prywatne Aleksandra Twardowskiego

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości 17 stycznia internet obiegła smutna, wręcz tragiczna wiadomość, że rząd przestał finansować fundację, która prowadzi całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Media huczały, a internauci niewyszukanym językiem komentowali to posunięcie władzy. Sanoczanin, Aleksander Twardowski utworzył zrzutkę na portalu crowdfundingowym, aby realnie wspomóc dalsze działanie telefonu zaufania. Wynik zebranej kwoty przeszedł jego oczekiwania.

Nie sposób przejść obojętnie nad tym faktem, gdy według statystyk rocznie ponad 1200 dzieciaków próbuje odebrać sobie życie. To czworo dzieci dziennie. Dziecięca psychiatria leży - w aż pięciu województwach nie było w 2020 choćby jednego dziennego oddziału psychiatrii dziecięcej.

116 111 – od 14 lat pod tym numerem telefonu dzieci w całej Unii Europejskiej mogą uzyskać pomoc. O tym, że ten telefon jest ważny i bardzo potrzebny mówią konsultantki Telefonu Zaufania fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. 

Dzieci dzwonią często. Tak naprawdę odbieramy co chwilę kolejne połączenie. Nie wyobrażamy sobie dzisiejszej psychiatrii dziecięcej i młodzieżowej bez tego telefonu.

Prezeska fundacji Monika Sajkowska 17 stycznia wystosowała apel do Prezesa Rady Ministrów, Mateusza Morawieckiego o współfinansowanie Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. 

Nie rozumiemy tej sytuacji. Wobec pogarszającej się kondycji psychicznej dzieci i młodzieży i ogromnych problemów społecznych wywołanych pandemią, telefon 116 111 jest ważnym zasobem zdalnej pomocy psychologicznej dla najmłodszych obywateli naszego kraju. Wiemy, że obecna oferta pomocy telefonicznej w Polsce nie jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu ze strony dzieci. 

W ubiegłym roku, działając w trybie 24/7, przeprowadziliśmy 57621 rozmów (a i tak byliśmy w stanie odebrać tylko ok. ¼ przychodzących połączeń), odpowiedzieliśmy na 9232 wiadomości online. Liczba interwencji w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia dziecka rośnie z roku na rok. W 2018 r. było ich 346, w 2019 – 519, w 2020 - 747, w 2021 - aż 823. 

Przez 13 lat działania odebraliśmy ponad 1,4 miliona połączeń, odpowiedzieliśmy na ponad 92 tysiące wiadomości i przeprowadziliśmy ponad 3,3 tysiąca interwencji w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia dziecka.  

- czytamy w apelu. 

To, że w sytuacji braku jakiegokolwiek wsparcia ze strony budżetu państwa, a także wysokiej inflacji, jego dalsze działanie w trybie 24/7 nie będzie możliwe, co pozbawi wiele dzieci szansy na pomoc, także w dramatycznych sytuacjach trafiło głęboko w serca wielu Polaków. Pojawiło się wiele ostrych wpisów w mediach społecznościowych na ten temat.

Na kłopoty "Czarny Olo" z Sanoka

Z faktem braku wsparcia od rządu nie mógł również pogodzić się sanoczanin Aleksander Twardowski, przedsiębiorca mieszkający na stałe we Wrocławiu.


Rano wyczytałem w mediach doniesienia o braku finansowania telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży. Wiedziałem, że cos trzeba z tym zrobić, tak nie może być. Wpierw nieśmiało pomyślałem o tym, żeby coś zebrać na ten cel. Za chwilę odezwał się do mnie znajomy, admin grupy Osiem Gwiazdek, z pomysłem, aby zrobić dużą zrzutkę. Podłapałem temat i odezwałem się do różnych znajomych z dużymi zasięgami w internecie, odezwałem się do fundacji prowadzącej ten telefon i dogadałem się, że zbieramy. Pani prezes była oczywiście bardzo wdzięczna. Sporządziła mi raport ile potrzeba, na co, jaka kwota pomoże przetrwać, a jaka kwota pomoże pracować na pełnych obrotach początkowo myślałem, że zbierzemy kilkadziesiąt tysięcy, okazuje się, ze najpewniej zbierzemy dziś 2 miliony złotych na całodobową infolinię na pełen rok. 

Aleksander bardzo często angażuje się w różnego rodzaju akcje pomocowe. Jest znany w mediach społecznościowych jako "etatowy pomagacz" i to uwiarygadnia jego wszystkie działania na rzecz kolejnych akcji. 

Dzisiaj bardzo łatwo stracić zaufanie publiczne. Mam tego świadomość i bardzo pilnuję, aby każda moja zrzutka była transparentna i tak samo pilnuję jej rzetelnego rozliczenia. Myślę, że na tym polega powodzenie moich akcji - ludzie mi wierzą. 

- wyjaśnia sanoczanin. 

Olek poprzez swoje akcje, został dostrzeżony przez innych działaczy i właścicieli grup i portali. Zna również sławne osoby i polityków. Jak podkreśla, wykorzystuje te wszystkie znajomości tylko i wyłącznie do szczytnych, charytatywnych swoich działań. 

Gdy portal lub sławna osoba poprze i udostępni zrzutkę, jest dużo większe prawdopodobieństwo, że pójdzie ona bardzo szeroko i o wiele więcej osób ją zobaczy, a przecież o to w tym działaniu chodzi. Tak się stało również ze zrzutką na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. Kwota i czas, w jakim została zebrana jest niesamowita! 

Na dziś kwota to prawie 1,7 miliona złotych. Być może zbierzemy okrągłe 2 miliony. To niesamowita sprawa, choć przecież nie może być stale tak, że to obywatele wyręczają państwo w takich obowiązkach. Ale oczywiście ciesze się, bo uratowaliśmy infolinię 116 111, a to najważniejsze.

- mówi nam szczęśliwy Aleksander. 

Podziękowania i wyrazy ogromnej radości zamieścił również na swoim Twitterze. 

Internauci przesyłają moc podziękowań i gratulacji za pomysł i powodzenie akcji. Dziękują Olkowi, ale tez wszystkim, którzy wsparli zrzutkę. 
Radości nie ma końca! -To my wszyscy uratowaliśmy zrzutkę!


W takim momencie nie może zabraknąć GRATULACJI z rodzinnego miasta Aleksandra Twardowskiego z Sanoka! 

OLO! Czapki z głów za tą inicjatywę!
My sanoczanie jesteśmy dumni z Ciebie.
Gratulujemy ogromnego serducha i ciągłej chęci do działania.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy