Reklama

Region. Wygrał z koronawirusem, teraz pomaga innym zakażonym

Opublikowano: 24 października 2020 13:59
Autor: GL

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

wiadomosci Zakażenie, pierwsze objawy, pobyt w szpitalu i pomoc dla tych, którzy teraz walczą z chorobą. O tym rozmawiamy z Jarosławem Piątkowskim z Tarnobrzega.

Jarosław Piątkowski, muzyk i właściciel studia nagrań "Pro-Media" w Tarnobrzegu, pomysłodawca i organizator Konkursu Piosenki Dziecięcej "Wygraj Sukces", szef stowarzyszenia ESTEKA przekonał się co to znaczy koronawirus. Teraz zdecydował się o tym opowiedzieć.

1. W Pana przypadku zakażenie koronawirusem nastąpiło w Rabce w województwie małopolskim, gdzie przebywaliście na obozie artystycznym. Jakie wspomnienia dotyczą początku zakażenia, co się działo? 

- W Rabce byłem na 10-dniowym obozie artystycznym. Wszystko było okey. Dzieci odjechały 7 lipca, a 8 lipca zacząłem się czuć kiepsko i nie tylko ja. Wieczorem okazało się, że jedna osoba jest zakażona i 66 osób plus rodziny trafiły na kwarantannę. Ja i kilka osób pozostaliśmy w Rabce. Musiałem odwołać drugi turnus. To były kiepskie dni. Gorączka, ból mięśni, brak smaku, kaszel, osłabienie. Po 7 dniach zrobiono nam testy i niestety byliśmy zakażeni. W czasie pobytu w Rabce próbowałem walczyć z gorączką i kaszlem dostępnymi lekami, ale niestety skutek był chwilowy Starałem się o zmianę miejsca kwarantanny i wrócić do domu. Po badaniach w Krakowie pozwolono mi pojechać do Tarnobrzega.

2. Pierwsze objawy były leczone/łagodzone samodzielnie, ale to w przypadku koronawirusa nie zdało egzaminu? Pobyt w szpitalu będzie pewnie dla Pana trudnym wspomnieniem?

Niestety stan się pogarszał i wysoka gorączka przez 12 dni demolowała organizm. Musiałem trafić do szpitala. Pobyt w Łańcucie to zawodowa pomoc lekarzy i pielęgniarek. Szybka diagnostyka i dobrze dobrany antybiotyk. Po 10 dniach było znacznie lepiej, ale wymaz nadal wykazywał wirusa. Dopiero kolejne badanie dało mi wolność... Dodam, że w salach obok leżeli jeszcze poważniej zakażeni. Respiratory trzymały ich przy życiu. (...)

CZYTAJ DALEJ - O LECZENIU, OBECNYM SAMOPOCZUCIU I ODDAWANIU OSOCZA>>

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.