Reklama

Reklama

Przeczytaj wstrząsający list córki głodującej pielęgniarki

Opublikowano: 23 października 2018 08:38
Autor:

Przeczytaj wstrząsający list córki głodującej pielęgniarki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na naszą skrzynkę redakcyjną otrzymaliśmy list od córki jednej z głodujących w sanockim szpitalu pielęgniarek. Poniżej publikujemy jego treść.

Jako przyszły lekarz i córka jednej z głodujących pielęgniarek, chciałabym wyrazić swoje pełne poparcie dla strajku pielęgniarek w Sanoku.

Moja Mama pracuje bardzo ciężko, aby móc utrzymać rodzinę i córkę na studiach, na których nie jestem w stanie pójść do pracy, z powodu ogromu nauki. Często zdarzały się sytuacje, kiedy nie spała kilka dni pod rząd, idąc po pracy w szpitalu do drugiej, później trzeciej pracy, a następnie zajmując się domem. Zawód medyczny jest jej pasją i zawsze chciała go wykonywać. Może dlatego, każde jej zetknięcie z pacjentem jest pełne szacunku i uśmiechu, a zarazem pomocy i wsparcia płynących z jej strony. Moja Mama zawsze z podniesioną głową znosi trudy codziennego życia i pracy. Aby być jak najbardziej kompetentna w tym, co robi, ciągle się dokształca. Wieczorami nie ogląda telewizji z resztą rodziny, nie wychodzi na niedzielne spacery - moja Mama siedzi nad książką, ucząc się na studia. Nigdy z tego powodu się nie użalała, choć na pewno nie raz jest jej ciężko.

Obecny strajk jest jej frustracją, kumulującą się przez lata. Sama wiem, iż w zawodzie medycznym często nie jest łatwo. Nie zawsze pacjenci są wdzięczni, a rodzina szczęśliwa, pomimo robienia wszystkiego, co w naszej mocy. Pielęgniarki strajkują, aby było lepiej, także dla pacjenta oraz renomy szpitala.

Jako córce, bardzo ciężko mi patrzeć na głodującą Mamę. Z tego powodu zwracam się z apelem zarówno do Pana Dyrektora szpitala w Sanoku, jak i Starosty Powiatowego o jak najszybszą rozmowę i negocjacje ze strajkującymi pielęgniarkami. Proszę postawić się w ich sytuacji, w sytuacji ich zmartwionych rodzin, które w żaden sposób nie mogą pomóc.

Traktujmy innych tak, jakbyśmy chcieli być potraktowani sami.

Pozdrawiam, córka jednej z głodujących pielęgniarek.

***

W sanockim szpitalu od środy trwa protest głodowy pielęgniarek. To już siódma doba głodówki, aktualnie prowadzi ją już 20 pielęgniarek. Śpią w sanockim szpitalu, na byłej porodówce. Przez cały czas chodzą do pracy.

Protest poparły wszystkie pielęgniarki zatrudnione w sanockim szpitalu, możliwość dołączenia do głodówki wyraziło 60. Walczą m.in. o podwyżkę i rewaloryzację płac.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (11)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    reszta

    po ostatnich podwyżkach Panie Pielęgniarki na zmiany zarabiają po 3200 zl na ręke reszta personelu medycznego zarabia ok 2000 na jedną zmianę zarabiają ok 2700 reszta ok 1780zł to chyba wystarczy na śniadanie i lek za 100 zł

  • 3 lata temu | ocena +3 / -3

    Elka

    Popieramy Was , pielęgniarki Zakładzie Karnym w Rzeszowie też się rozchorowały wszystkie na raz.

  • 3 lata temu | ocena +2 / -2

    snk

    A w Niemczech, gdzie pielęgniarek brakuje, zarabia sie po 15tys. brutto. Coś jest nie tak

  • 3 lata temu | ocena +2 / -2

    Czytelnicxka

    Jestem z pielegniarkami ale my tu na podksrpaciu tak zarabiamy

  • 3 lata temu | ocena +12 / -12

    Córka pracownika

    Kazdy ma swoje prawa.iczekuwania i godnosc...trudno zrozumiec kogos kto znajduje sie w trudnej sytuacji ktora "na szczescie" tego kogos nie dotyczy.. Moj tato niedlugo bedzie mial 40lat pracy i zarabia 1800-2100jesli wyjdzie dodatkowe 2soboty.. w tym momencie wynika ze zarabia gorzej lub mniej wiecej tyle co pielegniarki..rowniez potrzebuje podwyzki..by moc sie keczyc bo z tej pracy dzis dorobil sie utraty zdrowia..a rodzine jak wy wszyscy tez ma. Szacunek dla wszystkich ktorzy ciezko pracuja..i zarabiaja "marne " co tu sie oszukiwac polskie pieniadze..bo wiekszosc pracownikow pracuje za najnizsza.

  • 3 lata temu | ocena +4 / -4

    F

    Ila ,,na rękę,, zarabia pielęgniarka?

    • 3 lata temu | ocena +1 / -1

      Lev

      Z tego co pielęgniarki mówiły w trakcie spotkania z dyrektorem (wideo na fb korso) 3100-3200 na rękę

      • 3 lata temu | ocena +0 / -0

        Kom

        Takie pieniądze dostały jeden raz. Tylko za ostatni miesiąc. Jakieś dodatki dostały, które mają być odejmowane w kolejnych miesiącach. Nie dosłuchałam dokładnie, ale Twój komentarz jest bardzo nieprecyzyjny.

      • 3 lata temu | ocena +2 / -2

        Pielęgniarka śląskie

        No Widać że w życiu nie miał/a Pan/ paniy kontaktu z pielęgniarką. W życiu nie widziałem takiej wypłaty u siebie...

    • 3 lata temu | ocena +3 / -3

      Pielegniarka z Leska

      Ja po 20 latach pracy 2200 na reke

      • 3 lata temu | ocena +3 / -3

        Sanoczanka

        Ja po 25 latach pracy w budzetowce mam 2000 zl po podwyzce praca odpowiedzialna. Corka tez studiuje to marne pieniadze odmawiam sobie zeby pomoc w nauce corce oplace rachunki i na zycie xostaje niewiele czasem nic ale jie mam jak strsjkowac