Reklama

Reklama

Problematyczne drzewo

Opublikowano: 24 sierpnia 2018 12:04
Autor:

Problematyczne drzewo - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ponad trzy tygodnie temu szalejąca burza zwaliła drzewo nad brzegiem Sanu, w sąsiedztwie Autosanu, wprost na drogę, którą uczęszczają spacerowicze i wędkarze.

Skręcając z ulicy Beksińskiego w prawo, natrafiamy na drogę, która prowadzi m.in. do Autosanu. Ale tuż przy końcu tej drogi jest niepozorny skręt w lewo i oczom wyłania się zupełnie inny, niefabryczny widok. Rekreacyjna, wyasfaltowana ścieżka ciągnie się wzdłuż Sanu i budynków fabryki autobusów. Potem kończy się asfalt i zaczyna się fragment z płyt, dodatkowo usypany żwirem. Tutaj czas spędza wiele osób, to także ulubione miejsce wędkarzy.

Pan Czesław [imiona bohaterów zostały zmienione] lubi wypoczywać z wnukami w tym urokliwym zakątku, ale od jakiegoś czasu nie można było tamtędy przejść.

- Pod koniec lipca burza połamała drzewo, które zwaliło się wprost na drogę - relacjonuje mężczyzna.

Nie czekając, pan Czesław obdzwonił różne instytucje, w końcu dowiedział się, że wycinką w tym miejscu zajmuje się Wydział Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami przy Urzędzie Miasta Sanoka.

- Dzwoniłem do nich kilkakrotnie. Najpierw usłyszałem, że zaraz drzewo uprzątną. Potem dowiedziałem się od urzędników, że zawalidroga leży na terenie nieadministrowanym przez miasto - mówi pan Czesław.

- O proszę zobaczyć, ktoś na własną rękę wyciął część korony drzewa, tak by piesi i rowerzyści mogli przejść - dodaje pan Robert, który również spędza wolny czas w urokliwym zakątku.

Jak dowiadujemy się w Wydziale Ochrony Środowiska, faktycznie teren nie podlega pod jurysdykcję miasta, tylko Autosanu. Niemniej jednak firma kosząca zajmie się tym problemem.

- W sezonie letnim mamy dużo prac związanych z koszeniem, przecinką i podlewaniem kwiatów na ponad stuhektarowym obszarze, ale jeszcze w tym miesiącu topola zostanie uprzątnięta - mówi Piotr Kutiak, pracownik wydziału.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 3 lata temu | ocena +0 / -0

    mb

    Głupoty wypisujecie w komentarzach,to nie jest teren Autosanu a miejsce urokliwym nazwać nie można.Trawa nie koszona od dawna,śmieci zalegają wszędzie(po wędkarzach także można je znaleźć i wszędobylski barszcz Sosnowskiego a problem był poruszany na spotkaniu p.burmistrza z mieszkańcami Posady.