Reklama

Marian Hess – zapomniany twórca legendy o Biesach i Czadach

Opublikowano:
Autor:

Marian Hess – zapomniany twórca legendy o Biesach i Czadach - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Marian Hess to osadnik, etnograf i rzeźbiarz, pasjonujący się miejscowymi podaniami i zwyczajami. Przez ponad dwadzieścia lat mieszkał w Dwerniczku. Urodzony w Polanie w 1941 r., od 1968 r. zamieszkał na stałe – ponownie w Bieszczadach. To twórca barwnej regionalnej legendy o Biesach i Czadach, którą stale rozwijał i wzbogacał.

Legenda jest efektem rozmów, które autor przeprowadził z wieloma starszymi ludźmi.

Córka Mariana Hessa – Anna, tak pisze o ojcu: „Legendy i podania bieszczadzkie zebrane przez naszego tatę stały się wspólną własnością ludzi zamieszkujących ten południowo-wschodni zakątek Polski... Dzięki rzeźbom, legendom i wytrwałości w ich gromadzeniu mieszkańcy Bieszczadów wiedzą, skąd wzięła się nazwa tej pięknej ziemi”.

Postać Mariana Hessa, jego charakterystyczne rzeźby oraz specyficzny wystrój domku, który wybudował własnymi rękoma, możemy jedynie zobaczyć na krótkim filmie na stronie http://www.kronikarp.pl/ szukaj,31118,strona-1 Wokół jego domu istniała ekspozycja rzeźb, odwiedzana m.in. przez harcerzy, dla których rzeźbiarz opowiadał o kulturze regionu. Został odznaczony orderem „Zasłużony działacz kultury” przez polskie Ministerstwo Kultury i Sztuki w 1984 roku i „Zasłużony Bieszczadom”. W 1997 roku przeprowadził się do Niemiec. W 2005 roku ukazała się jego pierwsza książka, a dwa lata później została przełożona na język niemiecki. Do ostatnich dni życia Hess mieszkał w Krefeld w Westfalii. Tworzył rzeźby inspirowane lokalnymi podaniami o Gnomach i Koboldach.

Zbigniew Maj, redaktor naczelny czasopisma „Bieszczady Odnalezione” tak mówi o Marianie Hessie: „Wiele osób, które zaangażowane były w tworzenie współczesnego wizerunku Bieszczadów, pozostaje dzisiaj w cieniu. O wielu już się nie pamięta. Ich miejsce zajęli dziwacznie, jak na te strony, ubrani ludzie, którzy w młodości zapewne naoglądali się filmów o Dzikim Zachodzie. Coraz mniej osób wie, kim był …Marian Hess, czy Zofia Roś, zwana „Babcią Rosiową”. Nie pamięta się też o ludziach, którzy przybyli tutaj w latach 50-60. XX w. To dzięki nim te góry stały się dostępne dla szerokich rzesz turystów, również zmotoryzowanych. Niektórzy z nich zostali i mieszkają tutaj od kilkudziesięciu lat. Są skarbnicą wiedzy o Bieszczadach, zarówno o przyrodzie, jak i ich najnowszej historii. Ich miejsce zajęli tzw. zakapiorzy, ludzie, spośród których większość nie ma nawet cząstki tej wiedzy i doświadczenia. Przyczyniły się do tego publikacje pojawiające się od ponad dwudziestu lat, promujące Bieszczady w stylu zakapiorskim”.

Więcej w 42 numerze Tygodnika Korso Gazeta Sanocka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE