Reklama

Kto na burmistrza? Swój komentarz przedstawiła Elżbieta Łukaciejewska oraz Piotr Uruski

Opublikowano:
Autor:

Kto na burmistrza? Swój komentarz przedstawiła Elżbieta Łukaciejewska oraz Piotr Uruski  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wybory samorządowe coraz bliżej. Mimo że nie znamy jeszcze ich daty, w Sanoku już od jakiegoś czasu mieszkańcy rozmawiają o pojawiających się kandydatach na fotel burmistrza. Do tej pory trzy osoby potwierdziły swój start. Na temat kandydatów swoje zdanie wyrazili europoseł Elżbieta Łukacijewska oraz poseł Piotr Uruski.

Elżbieta Łukacijewska:

- Uważam, że jeśli w Sanoku pojawia się kilku kandydatów na burmistrza, to świadczy o tym, że osoba, która obecnie rządzi w mieście, nie do końca spełnia oczekiwania ludzi. Gdybym była wyborcą w Sanoku, to dwoma rękoma głosowałabym za Jakubem Osiką, ponieważ znam go osobiście i wiem, że ma wiedzę, przebojowość, umiejętność zarządzania, nie mówiąc o umiejętności rozmawiania ze wszystkimi i szukania kompromisu.

Sanok z jego historią, mieszkańcami, kulturą i sztuką zasługuje na miano miasta europejskiego, do tego potrzebny jest otwarty umysł, otwarte serce i przebojowość burmistrza. Niestety, tych cech, próżno szukać u obecnego włodarza. Przypomnę chociażby zakaz wjazdu na płytę Rynku "konwoju wstydu" Platformy Obywatelskiej czy zakaz umieszczenia na witrynach sklepowych różnych plakatów.

Burmistrz, nawet, gdy coś mu się nie podoba, nie powinien wybiórczo zabraniać po to, aby zdobyć punkty u popierającej go partii politycznej, powinien wznieść się ponad i pokazać klasę. Powinien skupić się nie na doraźnej polityce, ale na tym, co jest dobre dla miasta. Uważam też, że nie wystarczy zaprosić do Sanoka znaną piosenkarkę, co też jest oczywiście ważne, ale należy podejmować działania, które sprawią, że ludzie będą chcieli przyjeżdżać do Sanoka i tutaj zostać. Takich działań ja niestety nie widzę.

Znam natomiast działania obecnego burmistrza zakazujące pisania o kontrkandydacie, co dla mnie jest nie do przyjęcia. Kulturą i klasą jest, aby każdy mógł się wypowiedzieć, tym bardziej że burmistrz nie utrzymuje gazety samorządowej z prywatnych pieniędzy, ale publicznych.

Wolałabym, aby burmistrz był bardziej ofensywny na wielu polach. Owszem, są w mieście inwestycje, ale raczej takie, które będą wymagały dotowania z budżetu miasta, a dla zrównoważenia, brak takich, które przynoszą dochody i zyski. Przykre jest to, że Sanok w ostatnim czasie zasłynął w kraju nie ze Skansenu czy Beksińskiego, ale z zakazów umieszczania plakatów, artykułów i organizowania konferencji dla konkurencyjnych grup politycznych.

 
Piotr Uruski:
- W chwili obecnej mamy trzech zgłoszonych kandydatów. Dla mnie dużą niespodzianka jest start Tomasza Matuszewskiego, któremu burmistrz Tadeusz Pióro dał szansę, wybierając go na dyrektora MOSiR-u. Jego start w wyborach uważam za nielojalność w stosunku do burmistrza, ale rozumiem, że jest demokracja i każdy ma prawo wystartować w wyborach.

Całe komentarze dostępne są w aktualnym numerze Korso Gazeta Sanocka.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE