Reklama

Kłopotliwy budżet obywatelski w Sanoku

Opublikowano:
Autor:

Kłopotliwy budżet obywatelski w Sanoku - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na lutowej sesji rady miasta do burmistrza Tadeusza Pióro wpłynęła interpelacja trzech radnych w sprawie niewłaściwej realizacji inwestycji w ramach budżetu obywatelskiej z 2017 roku na osiedlu Błonie.

Radnych Janusza Baszaka, Krzysztofa Banacha i Jakuba Osikę, reprezentujących mieszkańców dzielnicy Błonie, zaniepokoiła budowa siłowni w ramach projektu "Błonie fit - żyj zdrowo i sportowo". Radni przesłali 14 pytań do burmistrza, który na odpowiedź miał 21 dni. W tamtym czasie na realizację budżetu obywatelskiego poszczególnych dzielnic, miasto przeznaczyło 50 tysięcy zł.

Radni zwrócili m.in. uwagę na to, że nie na wszystkie dzielnice przeznaczono sprawiedliwie 50 tysięcy zł. Na przykład w dzielnicy Śródmieście na rewitalizację Parku Miejskiego powędruje 65 tysięcy.

W odpowiedzi burmistrza czytamy:

"Wnioskodawcy podali szacunkową sumę wszystkich wydatków koniecznych związanych z realizacją zadania na kwotę 65 tysięcy zł w tym koszt: 12 tys. zł - projekt koncepcyjny i 5 tys. zł - obsługa konkursu. Po podjęciu decyzji przez pana burmistrza, że projekty i zgłoszenia  robót budowlanych gmina wykona pracownikami Wydziału Inwestycyjnego i nie będzie ponosiła z tego tytułu kosztów" [pisownia oryginalna].

Dalej czytamy, że zadanie będzie zrealizowane tylko do kwoty 50 tysięcy zł.

Innym zagadnieniem poruszanym przez radnych był późny termin rozpisania zamówienia publicznego na realizację zadań z budżetu obywatelskiego. Pierwszy termin zamówienia publicznego na realizację czterech zadań zapadł dopiero 31 lipca 2017 roku z terminem wykonania do 12 października. Otwarcie ofert nastąpiło 17 sierpnia. Jak się okazało, przetarg unieważniono, ponieważ została przekroczona suma przeznaczona na budżet obywatelski.

Drugie zamówienie ogłoszono 22 sierpnia z terminem złożenia ofert do 7 września i z datą wykonania... nie zmienioną tj. do 12 października. Burmistrz ustosunkowując się, wyjaśnił, że czas oczekiwania wydłużony został m.in. z powodu położenia miejsca, w którym miała powstać siłownia. Otóż leży ono w strefie zalewowej, dlatego wymagana była zgoda Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie na przeprowadzenie inwestycji.

Dużo kontrowersji radnych i mieszkańców osiedla Błonie budził fakt, że zadanie budowy siłowni przeprowadzono bez żadnych konsultacji z projektodawcami oraz, że zadanie już na wstępnym etapie zostało zmienione. Ponadto siłownię wykonano niezgodnie z ogłoszonym zamówieniem publicznym. Nie wybudowano właściwej nawierzchni, bez krawężników, zasianej trawy, bez fundamentów betonowych na głębokości 80 cm. Zrezygnowano także z montażu dwóch toalet. Radni podkreślają, że w obecnym stanie siłownia tonie w błocie.

W odpowiedzi burmistrz wyjaśnił, że różnice we wniosku i dokumentacji projektowej są nieistotne i są spowodowane wymogami prawa budowlanego i... nazewnictwem technicznym, który nie powoduje zmian zakresu zadania. Z kolei rezygnacja z dwóch TOI TOI to wynik dużych kosztów utrzymania, znacznie przekraczający budżet obywatelski.

Odnośnie właściwej nawierzchni w piśmie burmistrza czytamy, że - Prace wykonane zostały [...] zgodnie z umową na roboty budowlane i podczas odbioru w dniu 12 grudnia 2017 roku zostały ocenione jako dobre. Poza tym burmistrz stwierdza, że wykonawca zaproponował nawierzchnię poliuretanową, ale wnioskodawcy nie ustosunkowali się do tej propozycji.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE