Reklama

Indie oczami Polki

Opublikowano: ndz, 29 lip 2018 06:30
Autor:

Indie oczami Polki - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Dr Tatiana Szurlej po raz pierwszy do Indii wybrała się dwadzieścia lat temu. Obecnie mieszka w Indiach wraz z mężem Hindusem.

Indie pachną przyprawami i kadzidłami, toną w śmieciach, po ulicach chodzą święte krowy. Jak wygląda życie Polki w tym kraju, o swoich przeżyciach i uczuciach opowiedziała Tatiana Szurlej podczas spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Sanoku, 24 lipca.

Chrześcijański pijak

W Indiach panuje wiele stereotypów. Najbardziej powszechny dotyczy chrześcijanina, który uważany jest za ciągle bawiącego się pijaka i rozwodnika. Traktowany jest jako człowiek, który cieszy się życiem.

- Jeden z moich studentów pyta, jak osoba pijąca może cieszyć się życiem, skoro nadużywając alkoholu, to życie sobie niszczy - opowiada Tatiana.

W tym kolorowym państwie jest mnóstwo świąt, podczas których zamyka się sklepy monopolowe. Jedynie w Boże Narodzenie sklepy z alkoholem są otwarte. W filmach indyjskich często chrześcijanie są przedstawiani jako pijacy z butelką alkoholu, których bezustannie pochłania zabawa.

Wegetarianizm indyjski to kolejny stereotyp. Mnóstwo ludzi uważa, że w Indiach mieszka dużo wegetarian, co nie do końca jest prawdą.

- Tam jada się dużo mięsa. Robią tak nie tylko muzułmanie, ale i hindusi. Spożywają nawet wołowinę, której jak wiadomo, nie powinni jeść, dlatego często się z tym ukrywają – wyjaśnia.

Komunikacyjne bariery

W Indiach oficjalnym językiem jest hindi oraz angielski. Ponadto wyróżnionych jest 21 języków urzędowych i mnóstwo dialektów. Komunikacja w tym kraju nie należy do najłatwiejszych.

- W języku angielskim porozumiemy się głównie w rejonach turystycznych – tłumaczy indiolog. - Jeżeli pracujemy w firmach, na uniwersytetach, to ten język jest podstawą, niestety jeśli chcemy porozumieć się z taksówkarzami lub osobami na straganach, wówczas powstaje spora bariera językowa.

W niektórych rejonach można porozumieć się też w języku francuskim. Indie to konglomerat rożnych kultur.

Indyjska bieda

– Indie to bieda i smród, tak się często mówi o tym kraju – relacjonuje Tatiana. - Ta bieda indyjska z jednej strony nas przeraża, ale nas też fascynuje.

Obecnie jest moda na wycieczki do slamsów. Ludzie chcą napawać się biedą, chcą ją zobaczyć. Jest specjalny przewodnik, który oprowadza po slamsach.

- To jest przerażające, robienie z biedy atrakcji turystycznej, to dla mnie pójście o jeden krok za daleko – opowiada oburzona.

Niektórzy chcę zobaczyć ludzi bezwstydnie bogatych, a inni chcą zobaczyć ubóstwo. To fakt, że kraj zasypany jest mnóstwem śmieci, dlatego obecnie prowadzona jest akcja, której celem jest posprzątanie Indii.

- Wyczyszczono już plaże w Bombaju, z której wywieziono kilka ton śmieci, dzięki czemu na plaże wróciły żółwie, aby składać jaja – mówi zadowolona. 

Na co narzeka "biały" w Indiach i co z tymi świętymi krowami dowiecie się czytając aktualny numer Korso Gazeta Sanocka.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.