Reklama

Gdy zapuka śmierć do okna

Opublikowano:
Autor:

Gdy zapuka śmierć do okna - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Zamiast klepsydr wióra przed furtką domu. Zamiast stypy – poczęstunek. O zwyczajach ludowych związanych ze śmiercią na terenie naszego powiatu rozmawialiśmy z Jolantą Dragan z Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej.

Przed laty głęboko wierzono w to, że świat, który nas otacza, daje sygnały, że ktoś w najbliższym czasie przeniesie się do wieczności. Bardzo popularne na terenie naszego powiatu i znane do dziś jest na przykład wycie psów. - Wtedy, gdy psy bardzo wyły, ludzie oczekiwali i patrzyli, kto z ich otoczenia może ewentualnie umrzeć – mówi Jolanta Dragan z Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej. - Słyszałam też informacje od mieszkańców okolicznych wsi, że czasem coś stuka w okno albo do drzwi, i wtedy domownicy mogą się spodziewać, że ktoś chory umrze – opowiada etnograf Dragan.

Więcej w 45 numerze Tygodnika Korso Gazeta Sanocka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE